Blog

Nadchodzi era email marketingu

Influencer marketing, Google Ads, media społecznościowe…

„To jest przyszłość marketingu!” Czy na pewno słusznie odkłada się czasem tradycyjny email marketing, lekceważąc drzemiący w nim potencjał? ? ?

Jedna złotówka wydana na email marketing zwraca się w postaci 38 zł.

? Niezbyt kosztowne wysyłanie newslettera może przynieść całkiem dobre zyski. Korzystanie z emailingu w komunikacji wraca do łask, po wielu latach traktowania go jako coś zbędnego, coś co i tak nie przyniesie korzyści. Dlaczego tak się dzieje i jak należy się zabrać za email marketing, żeby efektywnie piąć się po komunikacyjnej drabinie? ?

Kiedy wchodzimy na stronę internetową, często poza powiadomieniem o „ciasteczkach” wyskakuje nam okienko z zapytaniem o chęci otrzymywania newslettera. Po pierwsze, oznacza to, że mamy do czynienia z firmą, która wie co robi (a przynajmniej od strony komunikacyjnej) i wpisuje się w obecne trendy, a po drugie nie oznacza to, że z przyzwyczajenia trzeba wybrać opcję „Nie chcę otrzymywać newslettera”. ⛔ Przecież codziennie przeglądamy sociale, dawkując sobie masę niepotrzebnych nam komunikatów. Czy właściwie nie rozsądniej byłoby otrzymać parę razy w czasie dnia dedykowany nam newsletter od firm, marek i instytucji, które nas interesują? ?

Obecnie, newslettery to już nie tylko wiadomości wysyłane do wszystkich z listy, zawierające identyczne informacje.

Ze sztuczną inteligencją czeka nas (i już powoli trwa) era idealnie dla nas wykrojonych i dopieszczonych wiadomości, uwzględniających być może nawet dogodny czas wysłania. Jest to szczególna cecha email marketingu, dająca mu przewagę nad innymi formami promocji. ? Obecnie coraz bardziej zwraca się uwagę na prywatność użytkowników internetu, a co za tym idzie, ogranicza się prawnie możliwość pobierania i wykorzystywania ich danych. Wkrótce będzie to skutkować tym, że coraz trudniej będzie dotrzeć do naszych potencjalnych klientów, bo przez regulacje prawne, ⚖ będziemy wiedzieć o nich coraz mniej. Tu z pomocą przychodzi email marketing, bo przecież dzięki niemu trafimy z komunikatem dokładnie do tej osoby, którą to interesuje. Z korzyścią dla obu stron.?

Haczykiem jest oczywiście konieczność wyrażenia zgody przez klienta na otrzymywanie takich wiadomości. Trzeba przekonać odbiorcę, że nasze wiadomości mu się przydadzą.  ? Później już jednak idzie z górki. Jeśli chodzi o inne pozytywne aspekty, poza ceną i lepszym dotarciem do grupy docelowej, podkreślić można także, że jest w tej sytuacji wykorzystywana komunikacja bezpośrednia marki z odbiorcą. Mamy pełną kontrolę nad tym co wysyłamy i komu. Widzimy także czy nasze wiadomości docierają do zainteresowanych (poza należącymi jeszcze do rzadkości narzędziami, które uniemożliwiają zobaczenie, czy ktoś odczytał wiadomość).?

Jak prowadzić email marketing?

Regularnie. ? Niezbyt często ani zbyt rzadko. Optymalny czas pomiędzy wysyłanymi wiadomościami wynosi tydzień. Nie należy zaczynać tej specyficznej „znajomości” z klientem przez materiały typowo nastawione na sprzedaż. Kto chciałby przyjaźnić się z kimś, kto od razu czegoś od nas chce? ? Przedstaw się najpierw swojemu odbiorcy, jak znajomemu, opowiedz kim jesteś, czym się zajmujesz, na co może od Ciebie liczyć. ? Nie skupiaj się wyłącznie na komunikacji sprzedażowej. Łącz ją z treściami edukacyjnymi, pomocnymi. Tak zbudujesz cenne zaufanie. Należy także wyznaczyć cel, jaki chcemy osiągnąć poprzez email marketing. Uświadomić sobie, co właściwie chcemy dzięki niemu osiągnąć. ?

Jak widać, warto dać szansę email marketingowi. Jego użycie nie jest drogie ani ryzykowne, a może okazać się kluczem dotarcia do naszej grupy docelowej i przynosić wymierne korzyści. 

 

 

Komentarze